czwartek, 26 listopada 2009

Scraplift na Art Piaskownicy

Jestem len dzisiaj, wiec bez zbednego pisania wstawiam poprostu moja prace do wyzwaniowego scraplifta jednej z prac Piratee Talvanna zaproponowanego przeze mnie :D na Art Piaskownicy.

Zapraszam was tez do zabawy i nadsylania prac scrapliftowych do 2.12! 
Wiecej szegolow TUTAJ.

moj


 oryginal


Napisze tylko, ze bawilam sie swietnie przy jego robieniu, bo oryginal jest fantastyczny i calkiem prosty do zliftowania. Tak, wiec do roboty dziewczyny!

XXX
Ula

niedziela, 22 listopada 2009

Hej Ho, Hej Ho ...

... do pracy by sie szlo (oczywiscie nie do tej "prawdziwej", ale do tej "marzycielsko-tworczo-artystycznej").

Aktualnie pracuje: szyje, kleje, rysuje; scrapuje na wyzwania Art piaskownicy (patrz scrap ponizej), dla mojego sklepiku Etsy, jak tez dla rodziny i przyjaciol na prezenty swiateczne (niczego teraz jeszcze nie moge pokazac ;) ). Nadrabiam ostatnie tygodnie zastoju tworczego.

Scrap na wyzwania Art Piaskownicy:







Uzupelnianie polek w sklepie Etsy tymi oto rzeczami:

Filcowe choinki



Filcowe skarpety Bozonarodzeniowe

 



"Krolewna Sniezka", rysunek na stronie z ksiazki francuskiej przyklejonej do kartonu (bo nie lubie wyrzucac tych kartonowych pudelek)



i maly rysunek drukowany, ktory bardzo lubie



Milej niedzieli i do uslyszenia wkrotce!

Buziaki

XXX
Ula

wtorek, 17 listopada 2009

Co ja tu skroilam i wybazgralam

Dziekuje wszystkim za cieple komentarze w tych ciezkich dla mnie chwilach. Na dzisiejszy dzien czuje sie juz dobrze (troche wymeczona tym wszystkim). Jestem nadal pozytywnie nastawiona i zmotywowana do zmacenia jakiegos dzidzusia w przyszlosci, wiec nie porzucam tego projektu. :))

Jezeli zas chodzi o nowe projekty reczno-klejone czy reczno-malowane, to mam ich tu kilka do pokazania i ponatychania czytelnikow tego bloga.

Wychlapalam i wybazgralam sobie takie oto zeszyty Moleskiny (czyt. od nazwy firmy je produkujacej). Wystawilam je na sprzedaz na Etsy. Uwielbiam malowac te okladki!



 

 

 

Kartka zrobiona juz dawno temu na cardlifta z Art Piaskownicy:




Wyszylam tez i wykroilam nowo-stare ozdoby choinkowe, ktore wykonalam juz w poprzednim roku, a ktore cieszyly sie takim "wooow" i powodzeniem, ze postanowilam zrobic maly "come back".



 

 

Pozdrawiam wszystkich i mocno sciskam!

XXX

Ula

sobota, 7 listopada 2009

Po dlugim milczeniu ...

Witam wszystkich po mojej dlugiej nieobecnosci na blogu.
Niestety w moim zyciu zdarzyla sie jedna niezbyt mila chwila, ktora spowodowala, ze nie moglam przelamac sie do scrapowania, pisania ani do zadnych innych prob artystycznych w tym czasie. Chodzi o moja ciaze, ktora niestety nie rozwijala sie prawidlowo i stracilam ja. Chyba za wczesnie pochwalilam sie nia wszystkim tu czytajacym, jak i kolegom w pracy i poza nia. Niestety zdarza sie to wielu kobietom i mi rowniez przytrafilo sie. Przezylam juz chyba najciezszy moment. Teraz wracam do rzeczywistosci i postaram sie nadrobic zalegly czas.
Pozdrawiam cieplo.
Do uslyszenia wkrotce.
XXX
Ula

poniedziałek, 19 października 2009

Francuskie cukierasy

Krotki wpis, by was powiadomic o nowych cukierasach na francuskim blogu jednej z moich ulubionych scrapperek: lilibee. Zajrzyjcie tam koniecznie i zostawcie komentarz. Opublikujcie tez informacje o cukierasach na waszym blogu!


niedziela, 18 października 2009

Poezja kolorow

Graj w Kolory #10 zaproponowane przez Timboctou z Art Piaskownicy natchnelo przeogromnie wszystkie dziewczyny tworzace dla tego bloga. Kolory sa poprostu przepiekne i cudownie razem komponuja sie. Prace mozna i trzeba zaliczyc do jednych z najpiekniejszych, jakie kiedykolwiek widzialam w Necie!

Moja prace wyszla tak:



A podstawa bylo to zachwycajace zdjecie:



Inne wyzwanie Piaskowe to "Siodme Niebo". Na poczatku troche mnie ono przerazilo, ale wykleilam z niego scrapa, ktory bardzo mi sie podoba (zrobiony, jak zwykle prawie calkowicie recznie, oprocz bazy i alfabetu):



pare szczegolow:



 

 

A teraz ide napic sie ochydnej herbatki imbirowej na moje poranno-popoludniowo-wieczorne mdlosci zwiazane z tym --> :))))))





Milego, cieplego konca weekendu!

Pozdrawiam!

XXX

Ula

wtorek, 13 października 2009

Co chce od zycia...

Na dzis mam tylko to cudne powiedzonko, ktore bardzo, ale to bardzo przypadlo mi do gustu:


 XXX

Ula

poniedziałek, 12 października 2009

Szukam inspiracji na sciany

... do pokoju mojej Maï. Cos w tym stylu:

ze sklepu Byrdie Kids
 




ze sklepu Janey Mac Press




 

ze sklepu Circlelinestudio



Mysle o namalowaniu czegos takiego na scianie w pokoju Maï. Moze ktos ma jakies inne pomysly albo inspiracje by mnie troche ponatychac, pliissss???

Pozdrawiam
Sciskam
Buzkuje

Ula

sobota, 10 października 2009

Nowe projekty, potwory, zajawka i takie tam

No to ... weekend!

Zaczynam przygotowywac juz walizy i paki do przeprowadzki (za dwa tygodnie do naszego domku!). Idzie mi to bardzo opornie, bo Maïa, pomagajac mi, wynajduje rozne ciekawe rzeczy w tych walizach i pakach i je wyciaga do zabawy. A poza tym weekend to najlepszy czas do scrapowania, malowania, kraftowania, itp. :))))

Mala zajawka scrapa zrobionego dla Art Piaskownicy (ale nie moge go jeszcze pokazac w calosci). To tak dla apetytu.



 


Przedstawiam wam rowniez maskotke-zawieszke Teodora (ochrzczonego tak przez Nule, do ktorej on polecial z Francji na wymiane Piaskownicowa); zdjecie Nulowe:





I moje potworki (rowniez zawieszki-maskotki, albo tylko zwykle maskotki), ktore wstawie jeszcze dzis do zakupu do mojego sklepiku Etsy:



Staram sie tez  nie wyjsc z wprawy w moim bazgraniu i maluje sobie taki male kartki ACEO. Mysle tez o wiekszych ilustracjach i mam juz pewne pomysly na nie w glowie, ale o tym pozniej ;)) ...





A na koniec chcialabym bardzo podziekowac temu wspanialemu blogowi, YellowGoat (ktory dorzucam do moich linkow!) za zamieszczenie mojego projektu torby w jednym z jego postow - Thank you so much for including my project to Friday Collective post!!


wtorek, 6 października 2009

Szaro buro i ponuro

Zaczyna byc deszczowo w Nantes. A to oznacza juz tylko jedno: bedzie padac (czyt. lac wiadrami) i wiac (czyt. huragan) przez kolejne 9 miesiecy. Trzeba liczyc na kolejne wymiany polamanych parasoli i suszenie mokrych spodni pod suszarka toaletowa w pracy. Kiedys marzylam o mieszkaniu nad brzegiem morza, teraz mysle tylko o tym, by wrocic na swieta do Polski i taczac sie w sniegu (!!). Ale nie wpadajmy w depreche, w koncu najlepiej tworzy sie craftowe rzeczy siedzac w cieplym domku, z kubkiem kawy/herbaty/cappucinno/czekolady (skresl niepotrzebne), kiedy za oknem pada i szaro buro i ponuro.

Dla natchniecia troche inspiracji z mokrego, dusznego, ale jak milego do zwiedzania i przebywania Singapuru - Piradee Talvanna

Uwielbiam jej "mapki", kolory i pomyslowosc w doborze dodatkow. Cudowne scrapy!!!

ten chyba zliftuje...


 

 

 

ten tez chyba zliftuje...
 

Buziole!

XXX
Ula