Niedługo powrót z moich kochanych polskich ferii zimowych do domu we Francji.
Miałam tyle rzeczy do zrobienia przez te dwa tygodnie i jak zwykle wolałam rozmowy do 1.00 z rodzicami, leniuchowanie pod programami telewizyjnymi o dekorowaniu domu (tak, kolejny nałóg ;) ) i spotkania z przyjaciółkami. No cóż, jestem tylko człowiekiem ... szczęśliwym i tracącym głowę, kiedy widzę śnieg. :D
Zdjęć prawie w ogóle nie cyknęłam, bo ciągle zapominałam o aparacie, ale parę (które udało mi się zrobić) wstawię, kiedy tylko odnajdę mój komputer w domu (i Photoshopa ;P). Bałwana musicie zobaczyć obowiązkowo! :)))
A teraz parę fotek maluchowskich innych osób, które chwytają za serce.
---
Bientôt le retour de ma Pologne adorée et enneigé en France, à la maison.
J'avais tant de choses à faire pendant les deux semaines de vacances en Pologne et, comme d'hab, j'ai préféré les discussions jusqu'à 1h du mat avec mes parents, la paresse devant les programmes sur la déco à la télé et les rencontres avec mes copines. Bah, je suis juste un humain ... heureux et complétement fou quand il vois la neige. :D
Je n'ai pas fait non plus beaucoup de photos, car j'oubliais constamment mon appareil photo. ;P J'en ai fait quand même quelques une que vous devriez voir (surtout avec le bon homme de neige impressionnant!)
Et maintenant, quelques photos d'autres artistes, les photos qui donnent chaud au cœur.
Pozdrawiam,
Bisous,
XOXO
Ula




Mały potworek wśród potworków, boski! Pozdrawiam, Magdalena.
OdpowiedzUsuńFantastyczne zdjęcia:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ledwo dostrzegłam tego maleńkiego szkraba wśród tych maskotek :)) Kapitalne zdjęcie!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
oooh stunning!! ANd the last photo captured my heart~!
OdpowiedzUsuń