sobota, 7 listopada 2009

Po dlugim milczeniu ...

Witam wszystkich po mojej dlugiej nieobecnosci na blogu.
Niestety w moim zyciu zdarzyla sie jedna niezbyt mila chwila, ktora spowodowala, ze nie moglam przelamac sie do scrapowania, pisania ani do zadnych innych prob artystycznych w tym czasie. Chodzi o moja ciaze, ktora niestety nie rozwijala sie prawidlowo i stracilam ja. Chyba za wczesnie pochwalilam sie nia wszystkim tu czytajacym, jak i kolegom w pracy i poza nia. Niestety zdarza sie to wielu kobietom i mi rowniez przytrafilo sie. Przezylam juz chyba najciezszy moment. Teraz wracam do rzeczywistosci i postaram sie nadrobic zalegly czas.
Pozdrawiam cieplo.
Do uslyszenia wkrotce.
XXX
Ula

14 commentaires:

mrouh pisze...

Przykro mi, trzymaj się dzielnie!

viva pisze...

Przytulam wirtualnie, tyle tylko mogę zrobić :-(. Bardzo mi przykro :-(.

elfik pisze...

Tulam mocno Ula. I rozumiem............

meanwhile pisze...

trzymaj się Ula...

nantejka pisze...

o Boze... przykro mi, sciskam Cie Ulenko***

madak pisze...

Ulu...wiem o czym piszesz...Bądź dzielna i nie podawaj się.

mamajudo pisze...

nie znamy się, ale ściskam Cię serdecznie!

gulka pisze...

:*

cassia.wu pisze...

Oj, przykro mi bardzo. Ściskam Cię mocno, 3maj się.

Zielona pisze...

:*

Anuszka pisze...

:*

Katharinka84 pisze...

Przykro mi!!!
Bądź dzielna i nie poddawaj się :)
Po upadku następuje wzlot :)
Ściskam ciepło :*

kigabet pisze...

Ulka trzymaj się ....... jakby co jestem ... tuż obok ... myślę ...

Anonimowy pisze...

:*
co ja mogę napisać, może tylko to, że wiem, jak się czujesz...
jaśminowasia